piątek, 8 listopada 2013

Okrywanie roślin na zimę



Wiele rodzimych gatunków roślin oraz pochodzących z krajów o podobnym (lub ostrzejszym) klimacie nie wymaga specjalnych zabezpieczeń na zimę. Przed nadchodzącą zimą, musimy jednak zadbać o rośliny, które są szczególnie wrażliwe na niskie temperatury. Są to rośliny, które pochodzą z krajów o cieplejszym niż nasz klimat oraz rośliny jeszcze młode. Jeśli zaś chodzi o rośliny zimozielone, mimo iż są one odporne na mrozy, niebezpieczny może się dla nich okazać niedobór wody w słoneczne i mroźne dni oraz wiatr. Rośliny te po prostu wysychają chociaż wiosna wyglądają jakby przemarzły.


Wystąpienie pierwszych, jesiennych przymrozków nie oznacza, że od razu powinniśmy ocieplać rośliny w naszym ogrodzie. Jesienią, temperatura za dnia jest na ogół dodatnia, w związku z tym przedwczesne okrycie roślin może im bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Przedwczesne okrycie roślin może też zaburzyć naturalny proces ich hartowania. W związku z tym, lepiej poczekać do pierwszych poważnych przymrozków, które w naszym klimacie na ogół występują z początkiem grudnia.

SPOSOBY I MATERIAŁY DO OKRYCIA ROŚLIN NA ZIMĘ

Warto pamiętać, że natura sama zadbała o to aby rośliny przetrwały mrozy, ponieważ naturalną ochroną jest śnieg, który odbija promienie słoneczne a topniejąc uzupełnia braki wody w glebie.
Opadłe liście również okrywają rośliny jednak trzeba pamiętać, że zimują w nich zarodniki grzybów chorobotwórczych oraz szkodniki. Dlatego lepiej je usuwać.
Drzewa, krzewy i pnącza okrywamy słomianymi matami. Takie maty są dość przewiewne i nie gniją, możemy je też ciąć wzdłuż. Na ogół służą nam przez wiele sezonów i wyglądają bardzo efektownie - chochoły.

Na rabatach bylinowych bardzo dobrze sprawdzają się gałęzie drzew i krzewów iglastych. Stanowią bardzo dobry materiał chroniący przed wiatrem i słońcem, który jednocześnie jest przewiewny i suchy. No i łatwo go usunąć z rabat wiosną bez uszkadzania roślin.
Taką ochronę stosujmy dla barwinka, ciemierników, wrzosów, wrzośćców i ubiorka (nie przysypujmy ich liśćmi ani korą).
Do okrywania roślin zimozielonych możemy użyć białej agrowłókniny. Kupujemy ją w płachtach, rolkach lub na metry. Ma właściwości rozpraszające światło i umożliwia cyrkulację powietrza. Jest to materiał trwały i łatwy do przechowywania. Należy rozpiąć ją na palikach w kształcie parawanu ponieważ wszystkie rośliny zimozielone nawet zimą potrzebują dużo światła.

W specjalistycznych sklepach możemy też znaleźć różne rodzaje zielonych lub białych tkanin cieniujących oraz dzianin i siatek z folii polipropylenowej. Tkaniny te przepuszczają od 40 do 60% światła. Są to materiały bardzo trwałe.

Do okrywania roślin nadaje się również torf wymieszany z ziemią lub sama ziemia. Wokół podstawy krótko przyciętych krzewów i drzew usypujemy z niej kopczyki na wysokość około 20 – 30 cm. W ten sposób osłaniamy m.in. róże wielkokwiatowe, powojniki czy hortensje krzewiaste.
Do kopczykowania możemy wykorzystać także korę sosnową lub świerkową. Jest tania i ładnie prezentuje się na rabatach po rozgarnięciu wiosną. Z biegiem czasu zamienia się w próchnicę. Kilkucentymetrowa warstwa kory chroni glebę przed mrozem, przesychaniem i nagłymi wahaniami temperatur.
Jeśli chodzi o rośliny w pojemnikach to musimy zadbać o to aby nie przemarzła ich bryła korzeniowa. Donice możemy osłonić jutowym workiem wypełnionym np. słomą, okręcić grubą warstwą agrowłókniny.
Materiał, którego nie powinniśmy używać do okrywania roślin na zimę to przezroczysta folia. Nie przepuszcza ona powietrza w związku z tym rośliny mogą pod nią zaparować i podczas mrozu przemarznąć. Szczególnie wrażliwe na słabą cyrkulacje powietrza są róże.
Kolejnym materiałem, którego lepiej nie używać jest papier lub tekturą falistą. Mimo tego, że dobrze chronią one od mrozu, nie nagrzewają się i przepuszczają powietrze to ich wadą jest jednak fakt, że nie przepuszczają światła słonecznego i łatwo chłoną wilgoć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz